DRAMATYCZNA NOCNA AKCJA STRAŻAKÓW

Z takimi przeciwnościami losu nasi strażacy już dawno nie walczyli.  Niemal sześć godzin trwała akcja gaśnicza na Biskupiej Kopie. Na miejsce zadysponowano sześć jednostek z Głuchołaz, Bodzanowa, Jarnołtówka, Charbielina. Łacznie blisko 40 strażaków

– Wezwanie otrzymaliśmy po godzinie 22.00 – informuje portal glucholazyonline.com Paweł Gotkowski, zastępca Komendanta PSP w Nysie. – Płonęły pozostałości po wyrębie lasu, drobne gałęzie i poszycie leśne. Dojazd na miejsce był bardzo utrudniony, zajmował pół godziny. Mało tego po wodę musieliśmy zjeżdżać pod ośrodek Ziemowit. Mało tego jak strażacy wjeżdżali z pełnym wozem to jeszcze powalone drzewa na szlaku musieli usuwać. Te bowiem blokowały przejazd. Wiatr utrudniał też samą akcję gaśniczą. Konieczne bylo precyzyjne dogaszenie, aby scenariusz sie nie powtórzył.

Przyczyny pożaru bada policja. Strażacy przyjmują dwie wersje, albo ktoś nie dogasił ogniska, albo celowe podpalenie. Na Biskupie Kopie trwają prace związane z wycinką drzew.

Related posts