Tradycyjne Babie Lato. Tradycyjnie słonecznie

Organizatorzy Babiego Lata mają zawsze szczęście do pogody. Miało padać, miało wiać, a tu taka piekne złota jesień. Część osób odstraszyła prognoza, ale wielu pojawiło się na starcie w Amorku. Część osób poszła na szlaki turystyczne piesze, część pojechała przez Czechy na trasę rowerową. W Podlesiu czekała ich niespodzianka. Kontrola graniczna, jak za dawnych lat. Było „trzepanie” plecaka i kontrola dokumentów. Wiele osób uwierzyło poczuło się jak za dawnych czasów. Wszysyc spotkali się w ośrodku Banderoza na podsumowaniu

Related posts