Pożar nie zna granic. Kolejny dowód z Biskupiej Kopy.

To, że strażacy z Głuchołaz jeżdżą na akcje ratownicze do pobliskich Zlatych Hor czy Mikulovic nie jest już niczym nadzwyczajnym. Współpraca rozwija się bardzo dobrze. Kolejny przykład mieliśmy w listopadzie.

W poniedziałek 12 listopada strażacy z Czech otrzymali wezwanie do pożaru lasu w pobliżu miejscowości Zlaté Hory. Ogień uderzył w obszar opuszczonego lasu około 200 x 200 metrów. W pierwszej fazie na miejsce przybyli zawodowi strażacy z Jesenika i ochotnicy ze Zlaté Hory. Gdy dowódca odnalazł obszar dotknięty przez pożar, wezwał dodatkowe jednostki, a mianowicie ochotników z Mikulovic i polskich kolegów z Głuchołaz.

Foto: HZS Olomouckého kraje

Post Author: redakcja