Zmarł Edward Ilnicki. Wieloletni nauczyciel, miłośnik sportu.

„Bardzo życzliwy człowiek, pełen energii i pasji. Otwarty na młodzież do tego fantastyczny dziadek” – tak zmarłego przyjaciela wspomina Jerzy Chmiel.

Edward Ilnicki od kilku miesięcy zmagał się z chorobą. Odszedł w czwartek wieczorem.

Urodził się w 1954 r. Prace w Głuchołazach w szkole podstawowej numer 1 rozpoczął w 1975 r. -Przyszedł do pracy facet w długich włosach z wąsem i odmienił myślenie o muzyce w tej szkole – wspomina Jerzy Chmiel. – Szkoła była wypełniona muzyką, powstał chór. Zmieniło się myślenie i podejście do tego przedmiotu.

Edward Ilnicki prace w szkole zakończył w 2005 roku. Wówczas to zaangażował się w życie społeczne w gminie. Kontynuował także swoją pasję w zespole muzycznym. Grał amatorsko w siatkówkę, utworzył klub narciarstwa biegowego przy PTTK. Organizował wspólnie z kolegami mistrzostwa Opolszczyzny, zmobilizował ludzi z całego regionu do narciarstwa klasycznego. Między innymi dzięki jego inicjatywie powstały u nas szlaki narciarskie.

– Nawet podczas choroby mówił nam co mamy zrobić dalej – dodaje Jerzy Chmiel. – Obiecaliśmy mu, że będziemy kontynuować jego działalność. Aż trudno mówić, to wielka strata. To był wspaniały człowiek, bardzo rodzinny, mocno stawiał na młodzież. To ogromna strata.

Pogrzeb Edwarda Ilnickiego odbędzie się w poniedziałek o godz. 11.00. w Głuchołazach

 

 

Post Author: redakcja